27 września 2026 – Puchar Polski Weteranów Szermierki w Opolu
Weekend w Opolu, gdzie odbywał się Puchar Polski Weteranów, był dla nas bardzo udany. Moi wychowankowie pokazali, że regularna praca na sali przynosi efekty, i to w kategorii wiekowej, w której o formę trzeba dbać bardziej świadomie niż w wieku juniorskim. Każdy, kto trenuje szermierkę po czterdziestce czy pięćdziesiątce, wie, ile kosztuje pogodzenie treningów z pracą, rodziną i regeneracją, która z roku na rok trwa trochę dłużej.
Coś na ten temat może powiedzieć moja żona Paulina. Mimo poważnej kontuzji zdobyła brąz w szabli kobiet. Nie walczyła na pełnych obrotach, bo świadomie nie chcieliśmy ryzykować pogorszenia urazu przed mistrzostwami świata. Tym bardziej ten medal cieszy.
Szczególne gratulacje należą się dr. n. med. Piotrowi Juszkiewiczowi, który wywalczył srebrny medal w szabli. Piotr jest dobrym przykładem na to, że da się łączyć wymagający zawód z wyczynowym sportem. Razem walczymy w barwach Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie i cieszę się, że lekarze z naszego regionu są widoczni nie tylko w gabinetach, ale też na planszy.
Gratulacje także dla Ryszarda, który regularnie przywozi medale z zawodów i to w kilku kategoriach. Tym razem startował we wszystkich trzech broniach: szpadzie, szabli i florecie, co samo w sobie wymaga sporej wszechstronności i kondycji.
Osobne słowa dla Bożeny, która na zawodach weteranów startuje od niedawna, a już może pochwalić się niemałymi osiągnięciami. Widać po niej apetyt na kolejne puchary i myślę, że jeszcze o niej usłyszymy.
Opole było też ważnym sprawdzianem przed tym, co nas czeka za kilka dni. Od 8 października w Tbilisi odbywają się Mistrzostwa Świata Weteranów i jadę tam jako trener. To zupełnie inny poziom rywalizacji, ale przygotowania szły zgodnie z planem, a forma pokazana w Opolu daje powody, żeby jechać spokojnie i z konkretnymi celami.
Trzymajcie kciuki od 8 października 2026. Relację z Gruzji postaram się wrzucić na bieżąco.
Kilka ujęć z Opola









